KTorrent vs Transmission
sadi | 21:44 | 17.11.2008
Przez bardzo długi czas do torrentów używałem Azureusa (dzisiejszy Vuze). Po jakimś czasie, jak wielu innych zauważyłem, że system chodzi znacznie bardziej żwawo, kiedy wspomniany klient jest wyłączony. Tak zaczęło się moje poszukiwanie lżejszego ściągacza torrentów pod Linuksa.
W ten sposób, już dość dawno temu, zacząłem używać klienta KTorrent. Wykombinowałem sobie, że skoro jest napisany w C++ i QT (używam KDE), to przecież nie może zżerać zbyt dużo pamięci, pomimo tego, że to całkiem mocno rozbudowany program. I prawdopodobnie żyłbym sobie tak, w błogiej nieświadomości jeszcze długi czas, gdyby nie mój brat, któremu stosunkowo niedawno zainstalowałem i skonfigurowałem Linuksa. Uświadomił mnie, że na jego komputerze widać ogromną różnicę pomiędzy włączonym, a wyłączonym KTorrentem. To skłoniło mnie do poszukania lżejszego klienta - tak właśnie znalazłem Transmission.
Pierwszą wadą (dla niektórych zaletą) jest to, że został on napisany przy użyciu biblioteki GTK. W moim wypadku oznaczało to raczej niewielką szansę na to, że będzie zajmował mało miejsca w pamięci. Nie zraziłem się jednak i postanowiłem przetestować program. Ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu, okazało się, że ma on wszystkie dodatkowe funkcje, z których robię użytek: wybranie tylko części plików z torrenta, priorytety ściągania plików, ograniczanie transferu (globalne i na torrent), najważniejsze statystyki i... to wszystko. Żadnych zbędnych bajerów - wielki plus, za projekt całej aplikacji, naprawdę jestem pod wrażeniem. Transmission bez problemu przeszedł mój test możliwości - nie było przeciwwskazań, abym zaczął go używać.
Na koniec przyszedł czas na test użycia pamięci programem ksysguard (dla niewtajemniczonych: KDE Strażnik Systemu). Przetestowałem oba klienty przy ściąganiu/pobieraniu jednocześnie 4 torrentów (nie były to te same torrenty - test jest orientacyjny). W przypadku KTorrenta pomiaru dokonałem po paru godzinach, a w przypadku Transmission po mniej więcej dobie. Wyniki sprawiły, że doznałem szoku. KTorrent zabierał mi 670 MB RAMu, a co jeszcze gorsze - 50% procesora, co na marginesie jest nie lada wyczynem w przypadku mojego Intela E8400. Transmission za to przywłaszczył sobie 31 MB RAMu i 1-2% procesora.
Od kilku dni brat i ja używamy Transmission i czujemy różnicę.
<< PowrótKomentarze:
Wszystkie przedstawione tutaj opinie należą do ich autorów i twórca strony nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ich treść.
W polu "Strona WWW" wpisywanie członu "http://" nie jest konieczne. Tagi (X)HTML wpisane w treści nie będą działać jako element strony, zamiast tego pojawią się w samym komentarzu. Komentarze obraźliwe, nie na temat lub niezgodne z prawem będą w miarę możliwości usuwane.